sobota, 5 marca 2011

Najlepiej to jest krytykować. :))


Hm... "Inspiracją", że tak powiem do napisania tego artykułu, była po prostu rozmowa dwóch starszych osób na przystanku tramwajowym.
Otóż mniej więcej wyglądała ona tak, że starsza panie narzekały na rząd, jego działania, politykę i ogólnie na świat, że jest zimno itd..
Rany, przysłuchując się tej rozmowie, jakoś miałam chęć spytać się tych pań, co w takim razie proponują zrobić. I tak też zrobiłam.
I co ciekawego mi te osoby odpowiedziały ?
Nic, po prostu się oburzyły i powiedziały: "Nie, nie. Przecież ja nie jestem panem prezydentem, to nie moja sprawa. Ja nic nie wiem."
Qrde, jeżeli to nie ich sprawa, to po co to krytykują ? Owszem, nie mówię, że krytykowanie jest złe. Wręcz przeciwnie, dobrze jest poznać krytykę. Tylko o to, że większość ludzi stoi i jeździ po innych, a sama nie ma pomysłu, by coś zmienić. Najlepiej to jest stać, krytykować innych i nic nie robić w tej sprawie.
Tacy ludzie, zawsze nawet jak wszystko będzie idealne to i tak znajdą pretekst, by narzekać. Np.: Te panie miały pretensje, że jest zimno. Jak będzie ciepło to pretensje, że za gorąco. Ciekawe co by było jak nastąpi globalne ocieplenie, a potem zlodowacenie ? :))
Dobra, coś ten post mi chyba nie wyszedł, ale mam nadzieję, że wiecie mniej więcej o co mi chodziło. :D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz