Od czasu do czasu jest ona udziałem każdego z nas, ale niektórzy doświadczają jej przez całe życie. Opiera się ona na przekonaniu kompletnego odizolowania od otaczającego świata, alienacji i wyobcowaniu. To bolesna świadomość, że brak nam kontaktów z innymi ludźmi. Pociąga ona za sobą wrażenie wewnętrznej pustki połączonej ze smutkiem, zniechęceniem, poczuciem oddzielenia, niepokojem, któremu towarzyszy silne pragnienie, by być chcianym, komuś potrzebnym. Osoby osamotnione czują się często porzuceni, niechciani, odrzuceni, nawet gdy są w wśród ludzi. Ogarnia ich poczucie braku nadziei i silne pragnienie jakiejkolwiek relacji, która uśmierzyłaby straszny ból osamotnienia nie z własnego wyboru. Szukają u innych wsparcia. Pragną prawdziwego przyjaciela, który w złych chwilach pomogą im, pocieszą ich w banalny, ale ważny dla nich sposób. Mogą też szukać tego Kogoś Specjalnego ... Najbardziej odczuwają samotność osoby wrażliwe, szukające kontaktu. Niestety, często nie mogą oni często wyrazić zdania na tematy ich interesujące - np. na temat miłości czy zagadnień filozoficznych.

Zanim przejdziemy do dalszych rozważań, warto odróżnić czym się różni odosobnienie od samotności.
Odosobnienie - dobrowolne usunięcie się ze społeczności ludzkiej.
Samotność przychodzi wówczas, gdy jesteśmy zmuszeni do egzystowania w pojedynkę. Odosobnienie może być doświadczeniem odświeżającym, regenerującym siły, przyjemnym. Zaś samotność jest bolesna, wyczerpująca i nieprzyjemna. Odosobnienie rozpoczyna się i kończy zależnie od woli człowieka; samotność ogarnia nas niezależnie od nas i pomimo naszych wysiłków, by ją przerwać.
Przyczyny samotności. Samotność może mieć wiele przyczyn, które pogrupujemy w 5 kategorii. Może być ona społeczna, rozwojowa, psychologiczna, sytuacyjna i duchowa. Kombinacje tych przyczyn stwarzają poczucie samotności doskwierającej człowiekowi.
1. Przyczyny społeczne.
Większość naukowców zgadza się z poglądem, że szybkie przemiany społeczne dzisiejszej doby
izolują od siebie ludzi, pozbawiają ich bliskich kontaktów ze sobą i przyczyniają się do rozpowszechniania się zjawiska
samotności.
Społeczne warunki, które powodują wzmaganie się poczucia osamotnienia to:
1. Rozwój techniki. Ponieważ najważniejsza jest obecnie wydajność i wygoda, brakuje ludziom czasu na podtrzymywanie głębokich więzi. Relacje stają się płytkie, spada zdolność porozumiewania się,
dominuje samotność. Ludzie czują się mniej istotni, niepotrzebni.
2. Mobilność. Rozwój komunikacji pozwala na łatwe przemieszczanie się po kraju i świecie. Bezrobocie i konieczność szukania lepszego życia w nowym miejscu powodują rozpowszechnienie się zjawiska migracji. To z kolei rozrywa przyjaźnie, rozdziela rodziny, niszczy poczucie więzi sąsiedzkiej i powoduje unikanie głębszych przyjaźni w obawie przed bólem rozstania.
3. Rozwój technologii. Mamy komputery, Internet, komórki itd. Porozumiewamy się wirtualnie przez Facebook ( pisałam kiedyś o tym ), Naszą klasę, Twittera, Grono itp. ... Zamiast porozmawiać twarzą w twarz w realu, korzysta się z technologii. Rzadko się do siebie odzywamy. Opanowani przez odrealniony wirtualny świat, wczuwamy się w życie postaci fikcyjnej, zamiast nawiązywać łączność z sąsiadami i krewnymi, spotykać się z przyjaciółmi.
Mimo wielu istotnych dla ludzi korzyści, współczesne zmieniające się społeczeństwo rozrywa więzi międzyludzkie, niszczy tradycyjne źródła poczucia bezpieczeństwa i potęguje warunki sprzyjające osamotnieniu i wyizolowaniu.

Przyczyny rozwojowe. Stwierdzono, że istnieją trzy podstawowe potrzeby rozwojowe, które muszą zostać zaspokojone w życiu człowieka, jeśli chcemy uniknąć osamotnienia.
1. Przynależność. Duża część naukowej literatury stwierdza, że ludziom, a szczególnie dzieciom, potrzeba bliskich więzi z innymi istotami ludzkimi. Jeśli dzieci żyją w izolacji z rodzicami, efektem jest ich niepokój i emocjonalna powściągliwość. Przy rozwodach lub separacji, najczęściej dziecko mieszka z jednym z rodziców, potem nagle powraca drugie z nich, osoba ta bardzo mocno związuje się z ojcem lub matką, przylega emocjonalnie do jednego z rodziców. Jeżeli weźmiemy pod uwagę stale rosnący procent rozwodów i coraz częstsze przypadki nadużyć dokonywanych na dzieciach, łatwo zrozumieć, dlaczego tak wiele ludzi doświadcza poczucia wyobcowania i braku przynależności. Wychowywali się oni często w osamotnieniu.
2. Akceptacja. Rodzice okazują akceptację na różne sposoby: przez dotyk, spędzanie z dziećmi czasu, przez słuchanie, karanie, okazywanie uczucia. Jeżeli tego brak, gdy dzieci są lekceważone lub karane zbyt surowo, rozwijają w sobie poczucie braku wartości. Dochodzą do wniosku, że do nikogo nie należą i wycofują się z kontaktów z ludźmi. Trudno im potem zaufać ludziom, a niezdolność zaufania przeszkadza w nawiązywaniu głębszych relacji. Niskie poczucie własnej wartości i poczucie braku akceptacji leży u podstaw osamotnienia.
3. Nabywanie umiejętności społecznych. Każdy z nas zna ludzi, którzy nie potrafią się właściwie zachować w grupie. Są niewrażliwi na potrzeby i postawy innych, nie potrafią kontynuować poprawnych relacji międzyludzkich. Starają się manipulować ludźmi, narzucają się, a to przynosi tylko odrzucenie, rozczarowanie i zwiększa ich osamotnienie. Tacy ludzie nie nauczyli się współżycia z innymi. Ustawicznie próbują, ciągle im się to nie udaje i nadal pozostają w samotności. Jest też tak, że osoba jest niby otoczona wieloma przyjaciółmi, ale nagle okazuje się, że tylko z pozoru. Takie odkrycie nie jest z pewnością miłe, przynosi uraz, który powoduje wyobcowanie się.
Są tacy, którzy uciekają od cierpienia miłości. Kochali, zawiedli się i nie chcą już nikogo kochać, nikomu służyć, nikomu pomagać. Taka samotność jest straszna, bo człowiek uciekając od miłości, ucieka od samego życia. Zamyka się w sobie. Jan Twardowski
Przyczyny psychologiczne. Również pewne predyspozycje psychiczne właściwe konkretnemu człowiekowi powodują, że pozostaje on w stanie osamotnienia.
1. Niskie poczucie godności własnej. Jeżeli mamy o sobie niskie mniemanie, wtedy nie doceniamy własnych zalet i zamykamy się w sobie, albo też przeceniamy siebie aż do zarozumiałości. Oba zachowania utrudniają kontakty z ludźmi. Trudno jest budować przyjaźń, jeżeli mamy mało zaufania do siebie samych. Taki człowiek nie potrafi okazywać miłości bez tłumaczenia się, nie umie też przyjmować miłości bez poniżania się. Poczucie własnej godności pomaga w nawiązywaniu przyjaźni, a przyjaźń pomaga w budowaniu poczucia własnej godności i zmniejsza osamotnienie. Natomiast niskie mniemanie o sobie czyni człowieka nieśmiałym i słabym, szukającym oparcia u innych. Jeżeli jednak inni ludzie nie są w stanie zapewnić zaspokojenia naszych potrzeb, pojawia się poczucie zagrożenia i głębokie osamotnienie.
2. Niezdolność porozumiewania się. Przyczyna ta leży u podstaw większości problemów w kontaktach międzyludzkich. Jeżeli ludzie nie chcą dojść do porozumienia, albo nie potrafią, wtedy pojawia się uporczywe wrażenie samotności i izolacji, nawet jeśli jesteśmy członkami jakiejś grupy, społeczności.
3. Nastawienie samoobronne. Osamotnienie staje się dolegliwością coraz powszechniejszą, ponieważ ludzie nauczyli się różnych niewłaściwych postaw. Istnieje więc:
-wzajemna rywalizacja
-okazanie niezależności, autonomii
-zaborczość.
W tych przypadkach osamotnienie, przynajmniej w pewnym stopniu, jest winą osamotnionego. Angażując się w intensywne współzawodnictwo i walkę o samowystarczalność, zainteresowani samymi sobą i własnym sukcesem, krytyczni i nietolerancyjni wobec innych, przechowujący urazy, żądający zwracania na nas uwagi, sami zwiększamy potencjalną możliwość osamotnienia. Takie nastawienie prowadzi nas do manipulowania ludźmi w celu osiągnięcia własnych celów i zaspokojenia naszego ego. Nic bardziej odstręczającego ludzi i przynoszącego samotność.
4. Wrogość. Czy zauważyliście, że niektórzy ludzie zdają się być pełnymi wrodzonej złości? Nawet kiedy się uśmiechają, odczuwamy drzemiącą w nich groźbę i wrogość. Przyczyny takiego stanu są złożone, ale często ludzie źli czują się zagrożeni, sfrustrowani z powodu prawdziwej czy wyimaginowanej niesprawiedliwości. Czasem złość wynika z nienawiści do siebie, która zarazem zwraca się ku innym. Jeżeli takiemu nastawieniu towarzyszy negatywne nastawienie i ciągłe narzekanie, odpycha to od nich ludzi i powoduje samotność oraz nieszczęście.
5. Strach. Ludzie są samotni, ponieważ budują mury zamiast mostów. Oczywiście nie jest to jedyna przyczyna samotności, ale czasem ludzie rzeczywiście wznoszą bariery, które powstrzymują innych od nawiązania bliższych kontaktów. Spowodowane jest to np. lękiem przed bliskim kontaktem, obawą przed odsłonięciem się, przed odrzuceniem, obawą przed zranieniem spowodowaną ranami doznanymi w przeszłości. Osamotnienie jest bolesne, ale dla cierpiących na nie, nie mniej bolesne niż lęk przed otworzeniem się na innych ludzi.
O skutkach samotności i jak sobie z tym radzić oraz jak jej zapobiegać w następnych artykułach. :) |